Strona:PL Tarnowski-Szkice helweckie i Talia.djvu/236

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


PSEUDO SATYRA.

 
     Die distel sprach zur Rose:
Was bist du nicht ein Distelstrauch,
Dann würdest du auch was nützen,
Dann frässe dich der Esel auch.

Mirza Szaffy.

     Le vent etait l’ennemi de Gilliatt,
il entreprit d’en faire son valet. . . .

Hugo, Travailleurs.

Tu koniec pieśni – muza się oddala,
Już w inną stronę rwie się nowa fala,
Czy arystarchów szkiełko jej dostrzeże,
Tą razą – nie dbam o to – powiem szczerze –
Dotąd jej wieniec pokrzyw bywał dany –
Ale jej chwałą są podłe nagany –
Sowa witała ją szyderstwem szponów,
Co wstecz leciała, przekleństwem skorpionów,
I szakalowe tylko urągania –
I obojetność – co muchy ogania. . . .
Studencka muzo! w powiewnej sukience,
Zaśmiej się smętnie, klaśnij w obie ręce,