Strona:PL Tarnowski-Szkice helweckie i Talia.djvu/231

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


MODLITWA NIEMEGO

Na góry wyniosłe wychodził nocami cichemi,
A w gwiazdy oczyma i duchem gdy tonął
                                 w naturze,
To niemym się Stwórcy językiem zwykł mo-
                                   dlić swej duszy,
Bo wobec gwiazd cichych się niemy wymo-
                                  wnym, a mowny
Się niemym, u ducha stał nieraz, bezbrzeżnych
                                     przestworów….