Strona:PL Tarnowski-Szkice helweckie i Talia.djvu/210

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


BRATNIE HASŁO.

Hej! do nauki o bracia Rusini,
Z ręką na sercu, dłoń w dłoni a razem!
By na pokusy nie wiódł was obrazem
Świętym zakwefion, szatan oplacony! . . .
Byście w dziejowej przejrzeli świątyni,
Że tu bez Polski dzień wasz policzony. . . .
Żeście bez Polski jak ryba bez wody,
Że was los czeka wszystkich odszczepieńców,
Że jeźli dołki pomiędzy narody
Kopią nam wrogi, to sami z szaleńców
Ślepotą wpadną w nie, a Polski sprawa
Zwycięży – a z nią cześć i dobra sława! . . .
Hej! do nauki o bracia Rusini!
Świat nowych potęg stwórzcie między sobą,
Literaturę nową! – co ozdobą
I tarczą byłaby wam, co przyczyni
Światła w pogladzie – by rozróżnić bratnio
Pomiędzy swemi – a carskich sług matnią –
Kto swe sumienie odda za ordery,
Ten katom odda lud za podłe złoto,
I serce odda im za tabakiery,
I lud pogrąża w schyzmę – noc – i błoto!