Strona:PL Tarnowski-Szkice helweckie i Talia.djvu/191

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Większy człowieka duch! by się nie trwożył –
A jakżeż wielki ten co ducha stworzył! . . .
Tonów łańcuchem związał gwiazdy słońca,
O Stwórco! słuchaj nad morza bez końca,
                     Tobie ufa mój naród

III.


Olbrzymich wałów przestworze spienione, Ojczyzna zórz,
Wielkie jest morze wichrami zbudzone,
                     W rozgrzmotach burz! . . .
Gdy wałów jego grzywy zapienione
Wierzgają w niebo łuną spiekielnione –
Wpośród gromami rozdzieranych ciemnic . . .
Lecz duch narodu pełniejszy tajemnic,
Gdy wstaje z martwych! . . . Duchu ludów ducha
Lądy i morza grzmią do twego ucha,
                     Tobie ufa mój naród!

Guitarri, 1866.