Strona:PL Tarnowski-Szkice helweckie i Talia.djvu/178

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


I.

NA CZEŚĆ
PSEUDO-DEPUTACYI POLSKIEJ
WRACAJĄCEJ Z PETERSBURGA

1865.



Czy was powitać błotem i kamieniem?
O! nie – za czyste błoto polskiej ziemi,
By się nad czoły rozbić miedzianymi,
Ono skrwawione męczeństwa nasieniem!...
Nie ludu tego witać was cierpieniem
Ale pogardą tą, co same wrogi
W oczy splunęły wam, gdy na ich progi
Kładliście podłe, zbydlęcone czoła! –
Was „tylko” podłość wasza tam wysłała
Nikt więcej!... w tem też wasza cześć i chwała!
Hańba wam! Wpośród dobrej woli koła,
Hańba wśród najpodlejszych społeczeństwa
Zdrajcy! Niegodni narodu – przekleństwa!.