Strona:PL Stanisław Ignacy Witkiewicz-Teatr.djvu/226

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


larstwem a poezją i teatrem jest ta, że przedmioty w malarstwie nie są elementami artystycznemi, a pierwiastki znaczeniowe słów i działali mogą tworzyć artystycznie działające konstrukcje (Czystą Formę), związane w absolutne jedności z elementami zmysłowemi (dźwiękami i odrazami). Pojęcie czystej formy stosować się może tylko do bezpośrednio działających konstrukcji, a nie tych, których konstrukcyjność może być poznana czysto rozumowo. W literaturze zasadniczą rzeczą będzie czas działania i związanie elementów znaczeniowych w jedność z elementami zmysłowemi. Dlatego do powieści nie mogą być stosowane zasady Czystej Formy, ponieważ powieść nie działa bezpośrednio jak poemat. Zbyt wielkie i skomplikowane konstrukcje również nie będą mogły być ujęte bezpośrednio i dlatego nie dadzą nigdy czysto estetycznego wrażenia w całości.
Krytyka nasza, stojąca na stanowisku »treści« i formy jako naczynia dla pierwszej, zajmuje się tylko tem, co nadaje tylko »napięcia dynamiczne« częściom utworów, i to w dodatku z fałszywego punktu widzenia: treści jako takiej, mogącej być w różne formy nalanej. »Treść« zdefinjowana jako kombinacje elementów znaczeniowych słów i działań, stanowi integralną część — bezpośrednio działającej konstrukcji (Czystej Formy) i estetyczne jej znaczenie może być tylko wtedy należycie oświetlone, jeśli w krytyce nastąpi rozdzielenie wartości życiowych i formalnych, do czego (śmiem twierdzić) pomaga właśnie moja teorja. Przeciętny nasz krytyk rozdziela »treść« jako taką od formy, zajmuje się szczegółowo »idejami«, ignorując zupełnie kwestje formalne i te jego dywagacje życiowe uważa się u nas za krytykę artystyczną. Krytykę taką mogą uprawiać ludzie, którzy pojęcia o formie literackiej nie mają, podobnie jak w malarstwie mogą być krytykami ci, którzy tylko widzą świat i widzą obrazy