Strona:PL Stanisław Ignacy Witkiewicz-Teatr.djvu/186

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


W życiu przywykliśmy, że następujące po sobie w trwaniu kompleksy znaczeniowe mają związki z rzeczywistością i że wypowiadane zdania służą celom praktycznym. W poezji mają związki te zupełną dowolność z punktu widzenia życia (jakkolwiek nie obowiązkową) i łączą się według kompozycji całości wiersza, razem z wartościami dźwiękowemi słów i wydzielonemi z kompleksów znaczeniowych obrazami.
Tak jak w malarstwie możemy założyć wypadek graniczny, w którym dane formy częściowe kompozycji wypełnione będą jednolicie elementami prostemi t. zn. będą jednobarwne, bez żadnego zróżniczkowania wewnątrz ich granic, podobnie w granicy możemy założyć poemat, będący jedynie wyliczeniem słów oddzielnych, bez łączników i bez zmian, wyrażających. ich znaczeniowe związki, które nadają znaczenie kompleksom słów, jako zdaniom — to do czego doszli dadaiści. Jednak podobnie jak w malarstwie i muzyce elementy proste łączą się w kompleksy konstrukcyjne według istotnych dla tych sztuk zasad, przyczem treści przedmiotowe i uczuciowe nadają kompleksom tym napięcia kierunkowe i dynamiczne, tak samo proste elementy poezji: słowa, łączą się w zdania według istotnych dla tej sfery stosunków, wyrażających się w zróżniczkowaniu elementów na rzeczowniki, czasowniki, słowa wyrażające stosunki i t. p., przyczem stosunki mogą być wyrażone zmianami w samych słowach oddzielnych. Bierzemy jednak, w analogji do słów, działania jako takie t. zn. kompleksy ruchów i mimiki o pewnych znaczeniach jako elementy, zakładając jako wypadek graniczny kompleksy ruchów samych dla siebie, nie połączonych ogólnem znaczeniem jako wypadek analogiczny do wyliczenia słów. Przyczem możemy wziąć jeszcze pod uwagę słowa o znaczeniach nieokreślonych i ruchy nie określonego nie wyrażające. Jest to jedynie możliwe ujęcie arty-