Strona:PL Stanisław Ignacy Witkiewicz-Teatr.djvu/184

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


deklamowanem, czy po prostu wypowiedzianem, niezależnie od tego, czy jest ono zdaniem z poematu, czy też wypowiedzeniem osoby na scenie, ma trzy wartości: dźwiękową, obrazową i znaczeniową. Pomijając wartość dźwiękową oznacza każde słowo pewne »coś«, jakąś istność w najogólniejszem znaczeniu. którą może być: istota żywa, przedmiot, czynność, stosunek lub »coś« oderwanego czego ukazać nie można, co istnieje jedynie w postaci swojej definicji. Biorę rzeczownik jako przykład najprostszy. Z chwilą kiedy slyszę słowo »koń«, pojawia się w mojem trwaniu obok percepcji dźwięków, jakości obecnych, pewne następstwo kompleksów jakości byłych. Jest to to, co nazwałem »kompleksem znaczeniowym prywatnym«, czyli suma wszystkiego tego, co dla mnie związane jest z koniem, począwszy n. p. od obrazka, ukazanego mi w dzieciństwie, aż do ostatniego wrażenia od konia n. p. zdechłej szkapy, którą widziałem na wojnie. Jest to mój kompleks znaczeniowy, który może różnić się bardzo od takichże kompleksów innych osób, jednak będzie on związany ze słowem: »koń«, a nie ze słowem »krowa«, będzie on w pewnych granicach u wszystkich ludzi podobny. Na tem polega, że słowo: »koń« ma mniej więcej to samo znaczenie dla wszystkich. Do istnienia takiego kompleksu i ewentualnie jego rzeczywistego odpowiednika (czyli możliwego kompleksu jakości obecnych) sprowadza się znaczenie pojęcia, czyli jak to obecnie formułuję: znaczenie znaku zmysłowego. Jeśli nie ma odpowiednika rzeczywistego jest on zastąpiony przez definicję n. p.: w wypadku słowa: cnota. Czas Abstrakcyjny i t. p. Pojęcie: »pojęcie« rozkłada się według mnie na pojęcia: znaku i znaczenia, a to ostatnie na pojęcia: kompleksu znaczeniowego i odpowiednika (ew. definicji). Jak to już zauważyłem w szybkiej mowie, lub czytaniu sam znak pojęciowy (słyszany, lub widziany) może