Strona:PL Sebastyana Grabowieckiego Rymy duchowne.djvu/137

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Daj wzrok serdeczny, uszy przeczyść moje,
Wiedź bieg leniwy, gdzie twej łaski zdroje.

Oswobodź związek mojego języka,

10 
Zlecz trąd, bo gwałtem dusze mi się tyka,

Uzdrów chorego, wzbudź martwe me siły,
A chciej, by o mnie twe łaski radziły.

Tak zawżdy będę, Panie mój, żył w tobie,
Mając twę chwałę w powinnej ozdobie,

15 
Wiedząc, żeś ty jest syn boży prawdziwy,

A iż sam żywot dawasz dobrotliwy.

W tobie i przez cię zna radość, co żywie,
Ty wszytkim rządzisz, ty władniesz prawdziwie,
Tobie cześć, sława, chwała wieków wiecznych.

20 
Rzecz: dziej się według prośb twoich serdecznych.



CXIX.

Jakoż cię chwaląc, Panie,
Siędę przy lutniej swojej?
Jak rozpuszczę śpiewanie,
Gdyż ty wymowie mojej

Rozum, głos dawasz z wiecznej władzej twojej.


Śmiertelna myśl nie może,
(Acz barzo na to śmiała)
I podobieństwem, Boże,
Dosiądz, jaka twa chwała,

10 
Nie tylko, żeby ją co zdobić miała.


W naczynie, Panie, ciasne
Taka władza nie wpadnie,
By wschód i zachód jasne,
I jak nadzieja władnie,

15 
Maluczką skierką oświeciło snadnie.