Strona:PL Platona Apologia Sokratesa Kryton.pdf/31

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


chociażby tylko na krótki czas miał sobie życie zachować, prywatnym oddawać się zajęciom, nigdy publicznym. I przytoczę wam wymowne na to dowody, nie słowa czcze, ale co w cenie jest u was, zdarzenia same. Posłuchajcież więc, co mię spotkało, abyście się przekonali, że nikomu w świecie nie ustąpiłbym wbrew słuszności, z bojaźni przed śmiercią, owszem nie ustępując, i śmierć nawet gotów bym ponieść. Przykre to będą dla was i drażliwe wspomnienia, które przytoczę, ale tak było istotnie. Otóż ja, Ateńczycy! nie piastowałem w państwie żadnej innej godności, tylko do Rady należałem[1]. I właśnie oddział nasz Antiochijski przodował, kiedy wy owych dziesięciu wodzów chcieliście za opuszczenie poległych w bitwie morskiej razem sądzić wszystkich wbrew prawu[2], jak to później uznaliście wszyscy. Wówczas ja sam jeden wśród prytanów stawiłem wam opór, aby nie czynić nic wbrew ustawom i przeciwne objawiłem zdanie, a chociaż retorowie gotowi byli zapozwać mię i dać uwięzić, i wy wśród wrzawy tego żądaliście, sądziłem, że mi raczej na niebezpieczeństwo zić

  1. Rada złożona z 500 członków losem wybieranych, przygotowywała między innemi sprawy, o których na Zgromadzeniu obiadowano. Każdy z oddziałów (fyl) obejmował koleją przodownictwo (prytanią) co 35-39 dni. Z tych 50 członków był znowu jeden każdego dnia wybierany na przewodniczącego (epistates), któremu powierzano klucze od skarbu i od archiwum i pieczęć państwa. On to podawał wnioski pod głosowanie, albo na głosowanie nie pozwalał.
  2. Po zwycięstwie przy wyspach Arginuzach, 406. r. przed Chr. oskarżono wodzów, że nie zaopiekowali się poległymi i tonącymi. Bezprawiem było ze strony ludu, że wdzierał się w prawa sądu i że zamiast sadzić każdego z osobna, sądzono ich wszystkich razem, nie dając im potrzebnego do obrony czasu. Z 10 wodzów Konon żadnego w tej sprawie udziału nie miał, dwóch nie stawiło się, a jeden umarł. Pozostałych sześciu ukarano śmiercią. Sokrates mówi poniżej o głosowaniu na Zgromadzeniu, któremu przewodniczyli prytanowie, a nie o posiedzeniu samychże prytanów.