Strona:PL Pisma Henryka Sienkiewicza t.35.djvu/177

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


ciwny byłby możliwy tylko wobec ogólnej bezmyślności. Nikt też nie będzie się starał o zaprowadzenie jednego pasterza i jednej owczarni. Natomiast stronnictwa, bez względu na dzielące je różnice i barwy, mogą w pewnych doniosłych chwilach działać nie tylko w sposób zgodny i jednolity, ale wspólnie zorganizowany, a powinny działać tak zawsze w czasach wielkich grożących narodowi niebezpieczeństw i wobec olbrzymich zadań, które z natury rzeczy wymagają solidarności.
Mogłyby nasze patryotyczne stronnictwa wyodrębnić się i różniczkować, gdybyśmy już mieli autonomię i sejm krajowy. Wówczas znalazłyby istotnie realny grunt pod nogami. Obecnie są one poniekąd podobne do naczyń, które przyszłość dopiero wypełni treścią różnorodną, to wszystko bowiem, co już dziś jest treścią, a przytem treścią ogromnej wagi, wymaga nie wyodrębniania się, ale przeciwnie, wzajemnego porozumienia się i zjednoczenia wszelkich wysiłków.
Więc naprzód wysuwa się sprawa wyborów do przyszłej Dumy Państwowej. Niewątpliwie nie jest ona najważniejszem z czekających społeczeństwo zadań.
Spodziewać się zbyt wiele od parlamentów rosyjskich, lub od rządu, byłoby to zapoznawać rzeczywistość. Dużo jeszcze wody upłynie, nim w Rosyi zrozumieją, że znaczenie takich narodowych kwestyi, jak gruzińska, żydowska, tatarska, lub