Strona:PL P. J. Szafarzyka słowiański narodopis.djvu/189

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została przepisana.

    Wszystkie sady się zielenią,
    Tylko sucha śliwa:
    Z tym, co kocham, żyć nie mogę,
    Dola nieszczęśliwa!

    Wszystkie sady się zielenią,
    Tylko wiśnia oschła:
    Z tym, co kocham, żyć nie mogę,
    Za tegom nie poszła.

    Oj nie wszystkie sady kwitną,
    Co się rozwijają:
    Oj nie wszyscy ci się żenią,
    Co się zaręczają.

    Połowina sadu kwitnie
    A pół już zwiędniało:
    Częściéj to się z sobą łączy,
    Co się wprzód nie znało.

    Ach wy roki, ach wy roki,
    Roki nieprawdziwe!
    Ukróćcież mi zycia mego,
    Bądźcie litościwe.

    Ukróćcież mi życia mego!
    Pókiż w smutku będę?
    Lepiej że mi śmierć zadacie;
    Wszystkiego pozbędę.

    Ach wy roki, ach wy roki,
    Już nie przybywajcie!
    Kiedyście nas rozłączyły,
    Życia nie dawajcie!