Strona:PL Ołtarzyk polski katolickiego nabożeństwa.djvu/222

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.

zbawić! Sekretarz Franciszka króla angielskiego mówił, umierając: Biada mi! tylem zużył papieru na pisanie listów pana mojego, a nie użyłem ani ćwiartczki na spisanie grzechów moich do dobréj spowiedzi! Filip III, król hiszpański, zawołał przyśmierci: Obym był służył Bogu na poustyni a nie siedział był nigdy na tronie! Ale do czegóż służą podobne westchnienia, i podobne już niewczesne żale? Służą jedynie do większéj rozpaczy. Dbajże więc w ciągu życia o zbawienie twoje, jeśli nie chcesz w chwili śmierci doznać takich żalów i rozpaczy takiéj. I wiedz, że cokolwiek czynisz lub myślisz poza wolą i upodobaniem Bożém, wszystko to za nic, wszystko to stracone. Czas już, czas odmienić życie. Nie chciéj w złudzeniach twoich zgubnie trwać do śmierci. Nie odkładaj aż do bram wieczności nawrócenia twgo. — O Boże mój! zmiłuj się nade mną. Kocham CIę z całego serca, kocham Cię nad wszystko. I żałuję nad wszystko, żem CIę nie kochał, żem nie służył Tobie, żem Cię obrażał, Dobro nieskończone! — O Maryo, jedyna po Bogu nadziejo moja, módl się za mną do Syna Twojego.



Rozmyślanie na Poniedziałek.
O ważności końca człowieka.

I. Uważ, człowieku, jak ważną dla ciebie jest rzeczą, abyś osiągnął swój koniec! wszystko bowiem od tego zależy. Jeźli osiągniesz twój koniec, zbawisz duszę swoję i wiecznie szczęśliwy, we wszelkie dobro nas duszy i ciele opływać będziesz na wieki; lecz jeżli chybisz ostatecznego końca twojego, zgubisz duszę i ciało, utracisz Boga i Niebo, i będziesz wiecznie nieszczęśliwym i potępionym na wieki. A więc sprawą najważniejszą i jedynie ważną, jest służyć Bogu i diszę swą zbawić. Nie mów niebacznie: Dziś użyję świata, dziś sobie dogodzę, a juttro oddam się Bogu, jutro pomyślę o zbawieniu duszy, i mam nadzieję, że będę zbawionym. O iluż nieszczęsnych mylna ta nadzieja wtrąciła do piekła! Toż samo mówili potępinieni — i nie masz już ratunku dla nich... Któryż z potępionych chciał się rzeczywiście potępić? A jednak są potępienie. Bóg przekleństwem ściga tych, co w nadziei przebaczenia grzeszą. Może i ty powiadasz sobie: Jeszcze ten grzech popełnię, a potém się wyspowiadam. A kto ci zaręczy, że będziesz miał