Strona:PL Nowele obce (antologia).djvu/152

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Nie żartuję — doprawdy! Udowodnię to pani, naukowo... Proszę posłuchać:
Najistotniejszym przymiotem rodu męskiego jest chęć podobania się. Możemy to zaobserwować nie tylko u ludzi, lecz w ogóle w całym świecie zwierzęcym.
Mężczyzna, o wiele więcej, niż kobieta, chce się podobać i musi się podobać. Popęd, zmierzający do utrzymania gatunku, sprawia, że w wyścigu o przychylność kobiety każdy dąży do zdobycia palmy zwycięstwa.
Przychylność kobiety jest osią, dokoła której obraca się oś świata. Dla niej przyroda przyozdobiła się w najjaskrawsze barwy, dla niej odbrzmiewają wszelkie harmonijne pienia, dla niej rozgorzała olbrzymia walka, która wtedy dopiero się zakończy, gdy świat skostnieje z powrotem i zlodowacieje.
Niech się pani nie dziwi temu. Należy to brać dosłownie. Napisał to już Darwin.
Wszystko, co piękne w naturze, jest produktem męskiej chęci podobania się. Ale również i wszystko, co jest straszne, okropne. Ta chęć podobania się, zapomocą której w świecie zwierzęcym — mógłbym podać przykłady również i ze świata roślinnego, lecz to prowadziłoby zbyt daleko — istota męska stara się zwrócić uwagę na się swej, jakby to powiedzieć, przyszłej żony i usunąć z drogi swych współzawodników, przejawia się w trzech właściwościach: po pierwsze — barwność, po wtóre — śpiew, po trzecie — waleczność.
Co pani powiada? Że głód, a nie miłość jest sprężyną wiecznej walki w przyrodzie? Pani ma rację, zu-