Strona:PL Milton - Raj utracony.djvu/193

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Uciekam od tych namiotów bezbożnych,
Na zatracenie skazanych, bo może
Pomsta straszliwa, wisząca nad niemi,
Nagłym buchając płomieniem nie zrobi
Żadnych wyjątków. Niebawem uczujesz
Grom jego na swej głowie, ognia żary;
Wtedy biadając poznasz, że kto stworzył,
Ten i zniweczyć może.«« Tak rzekł Seraf
Abdiel, wierny pośród wiarołomnych,
Jeden wśród tłumów zdradzieckich niezmienny,
Nieporuszony i nieprzestraszony.
Nie dał się uwieść, miłość swą zachował,
I swą gorliwość; ni liczba ni przykład
Nie potrafiły go odwieść od prawdy,
Ani umysłu stałego poruszyć,
Choć był sam jeden. Z pośród ciżby wrogów
Odchodził znosząc śmiało i z godnością
Szyderstwa, ani gwałtu się nie bojąc.
Z wzajemną wzgardą zawrócił od wieżyc
Dumnych, skazanych na rychłą zagubę.«





(1) Pięć planet naówczas znanych.
(2) Merkury.
(3) Alcynousa królestwo — wyspa Korcyra, dzisiejsza Korfu, Homer w Odyssei, wielbi wspaniałe ogrody tej wyspy.