Strona:PL Milton - Raj utracony.djvu/17

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


PIESŃ I.

Pierwszą człowieka winę i ów zgubny,
Z zakazanego drzewa owoc zdjęty,
Który sprowadził na świat śmierć, a za nią
Z utratą Raju wszystkie nasze klęski,
Aż nas Bóg-człowiek przyszedłszy odnowił
I wieczną szczęścia odzyskał dziedzinę,
Śpiewaj niebiańska Muzo, co na skrytych
Szczytach Horebu, Synaju, natchnęłaś
Pasterza, aby pierwszy uwiadomił
Wybrane plemię, jak w początku świata
Niebo i Ziemia powstały z chaosu;
Lub jeśli większe masz upodobanie
W wzgórzach Syonu, strumieniu Siloe,
Płynącym tam, gdzie Bóg wyrocznie wieścił,
O, przybądź, wspomóż me zuchwałe pienia,
Co pogardzając lotem pospolitym,
Nie chcą się wznosić nad Aońską górą,[1]
Lecz dążą drogą, na którą się dotąd
Nie odważyły ni proza, ni rymy.

  1. Góry Aońskie w dawnej Beocyi, ulubione siedlisko Muz. Poeta, obierając sobie przedmiot święty, przeciwstawia Aońskim górom miejsca objawień Boskich: Horeb, Synaj, Syon.