Strona:PL Milton - Raj utracony.djvu/119

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


PIEŚŃ IV.

O gdyby pierwsi rodzice słyszeli
Ów wyszły z Nieba głos ostrzegający:
»Biada wam synom ziemi!« który słyszał
W Apokalipsie Jan Apostoł, kiedy
Smok wyrzucony wrócił po raz drugi,
Wściekły, szukając na ludziach odwetu;
Gdyby go pierwsi rodzice słyszeli.
Wcześnie o przyjściu wroga ostrzeżeni,
Uniknęliby jego sideł zgubnych;
Bo teraz przyszedł Szatan pełen złości,
Kusiciel naprzód, potem oskarżyciel
Rodu ludzkiego, aby na niewinnym,
Słabym człowieku mścić się za przegraną
Bitwę i swoję ucieczkę do Piekła.
Jednak nie cieszy się swem powodzeniem,
Choć tak zuchwały był dopóki zdała;
Teraz nie chełpi się strasznym zamachem,
Co się gotuje w piersi skotłowanej,
I jak machina piekielna się cofa