Strona:PL Lirenka Teofila Lenartowicza.djvu/057

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Więc umyślnie dla tego
Dziś zgrzeszyłam od rana:
Na stół miodu złotego
Usączyłam ze dzbana.
Niechże zada raz przecie,
Bobym sobie myślała:
Otóż żyłam na świecie,
A pokutym nie znała.

Jako ptaszek na roli,
Prześpiewałam dni płoche,
I nie znałam niedoli; —
Oj! znam-ci ją, znam trochę.....
Trzy razym już płakała,
I serdecznie mój Boże!
Raz gdy babka skonała
W téj tam ciemnéj komorze,
A drugi raz gdy w nocy
Ludzie po wsi biegali,