w to zbiorowisko nędznych dymnych chałup, o ścianach, lepionych z błota i płaskich dachach. Tuż pod wsią widniał nędzny mostek, rzucony przez potok.
Nagle ojciec Cyryl zerwał się na nogi, na widok starca pochylonego wiekiem, który wstępywał z trudem na wzgórek. Starzec miał strzelbę na plecach.
— Iwon! — zawołał ojciec Cyryl.
Starzec zbliżył się, nie poznając wołającego. Po chwili jednak poznali się obaj i padli sobie w objęcia.
W tej chwili zjawił się niewielki oddział wojsk bułgarskich. Komendant, podoficer, zbliżył się do Kietewa i podał mu list.
Nastąpiła krótka rozmowa, poczem Kietew powiedział towarzyszom:
— Zjawię się niebawem. Jedźcie powoli tą drogą, w kierunku Almadżiku. Nawet, gdybym nie wrócił na czas, zanim przebędziecie dwa kilometry, znajdziecie się pośród armii bułgarskiej. Wystarczy przedstawić się w pierwszym spotkanym sztabie.
Powiedziawszy to, odjechał spiesznie.
Iwana przybiegła galopem.
— Co się stało z Kietewem, gdzie odjechał? — spytała.
Była bardzo zaniepokojona.
Nic się nie stało! — odrzekł sucho Rouleta-
Strona:PL Leroux - Dziwne przygody miłosne Rouletabilla.pdf/38
Wygląd
Ta strona została przepisana.