Strona:PL Karol Miarka - Kantyczki 04.djvu/053

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


na szale, * W dzień sądu Boga, na Trybunale, * Bądź mi Patronem, święty Michale.

Za Protektora bądź i Patrona, * Niech mnie wspomoże Twoja obrona; * Uśmierz czartowską zuchwałość srogą, * Bądź przewodnikiem, bądź mi i drogą.

Gdy na sąd Boski pójdę z mieszkania * Ziemi, od piekła broń mnie karania, * I od wiecznego wyzwól więzienia, * Dla najsłodszego Jezus Imienia.

Niech po ostatnim żywota zgonie, * Wnijdę za Tobą, święty Patronie! * Tam, gdzie jest żywot, przy tem śpiewaniu: * Chwała, cześć Bogu, Zastępów Panu! Amen.





PIEŚŃ  5.

(O świętym Józefie Kalasantym).


Nieogarniony w darach Twoich, Boże! * Co gardzisz dumą, a sprzyjasz pokorze, * Twej łaski dzieło, Józef świata cudem, * Którego w Tobie dziś wielbimy z ludem.

Wyrzuć z serc naszych tę to niemoc lichą, * Co się w pokorę zmienia, będąc pychą! * Niech nas nie miesza ta burzliwa fala, * Co serce psuje a rozum obala.

Dałeś nam przykład, jak być mądrym trzeba; * Jak Ciebie prosić o Twe łaski z nieba; * Jak słuchać, pilnie wnętrznego wołania, * By się Twe przez nas działy przykazania.

Józef potrafił świat pogodzić z niebem, * Solą mądrości, już dzie-