Strona:PL Karol Miarka - Kantyczki 03.djvu/213

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Cóżeś znalazł Jedyny Boski Synu w żłobie? * Czem Cię ziemia daruje, ulubionem Tobie? * Czego niebo nie szafuje, znalazł czem się kontentuje, * W najuboższej dobie.

Z nieba zstąpił skwapliwie dla ludzkiej zdobyczy, * Niedostatek z niedolą w zysku swoim liczy; * A na zastaw stawia Bóstwo, aby w skarbie miał ubóstwo. * Tego Sobie życzy.

Na cóż ludzie niebaczni utarczki jak w boju, * O doczesne bogactwa toczycie do znoju? * Uczy Dziecię z nieba dane, że ubóstwo szacowane, * W lepszym stawia stroju.





PIEŚŃ  198.


Zjawiło się nam dziś coś nowego, * Pokój na ten świat przynoszącego: * Który głosili i roznosili, * Anieli.

Chwała bądź Bogu na wysokości, * A ludziom pokój na tej nizkości: * Dziwna nowina, zrodziła Syna, * Marya.

Lecz to dziwniejsza, iże Dziewica, * Zrodziła Syna, a bez rodzica: * Jego powiwszy, w żłóbek włożywszy, * Całuje.

Takie radości są ogłoszone, * Ażeby światu były wiadome: * Co gdy słyszeli, wnet pobieżeli * Pasterze.

A bieżąc w drogę, pilno spieszyli, * Aż do Betleem miasta przybyli: * Tam wraz witali, dary składali, * Dzieciątku.

Oto przynosim dary dla Ciebie, * Nie gardź, lecz przyjmij wszystkich