Strona:PL Karol Miarka - Kantyczki 03.djvu/054

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


ciąteczko, * Li li li li laj, śliczne Paniąteczko.

Wszystko stworzenie śpiewaj Panu swemu, * Pomóż radości wielkiej sercu memu: * Li li li li laj, wielki królewiczu, * Li li li li laj, niebieski Dziedzicu.

Sypcie się z nieba liczni Aniołowie, * Śpiewajcie Panu niebiescy duchowie: * Li li li li laj, mój wonny kwiateczku, * Li li li li laj, w ubogim żłóbeczku.

Cicho wietrzyku, cicho południowy, * Cicho powiewaj, niech śpi Panicz nowy: * Li li li li laj, mój wdzięczny Synaczku, * Li li li li laj, miluchny Robaczku.

Cicho bydlątka parą swą huchajcie, * Ślicznej Dziecinie snu nie przerywajcie: * Li li li li laj, mój Jedyny Panie, * Li li li li laj, Jedyne Kochanie.

O jako serce jako się rozpływa! * Jakiej radości śpiewając zażywa: * Li li li li laj, mój drogi Kanaczku, * Li li li li laj, najmilszy Synaczku.

Nic mi nie mówisz o Kochanie moje! * Przecież pojmuję w sercu słowa Twoje: * Li li li li laj, o Boże Wcielony! * Li li li li laj, nigdy niezmierzony.

Śpijże już Sobie moja Perło droga, * Niech Ci snu nie rwie żadna przykra trwoga. * Li li li li laj, mój śliczny Rubinie, * Li li li li laj, póki sen nie minie.