Strona:PL Karol Miarka - Kantyczki 03.djvu/050

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


na niebie, * Byśmy Ci śpiewali, * I kolędowali, * Jak Panu, jak Panu.

Przyjmij łaskawie to nabożeństwo, * Którem Cię czcimy i Twe Rodzeństwo, * Dobre nasze chęci, * Utkwij w Twej pamięci, * Na wieki, na wieki.





PIEŚŃ  50.


Figurowana różdżka zielona, * Która wynikła z laski Aarona, * Stała się nam dziś kwitnąca, * I owoc światu rodząca, * Dzięka Ci, Boże, bądź już bez końca.

Zesłałeś Syna nam jedynego, * Z Ciebie przed wieki narodzonego: * Ten się dla naszej miłości * W świętej Panieńskiej zacności * Począwszy, wynikł z czystych wnętrzności.

Z czego się niebo uradowało, * Co pierw ku płaczu jakby się miało: * A gdy został narodzony * I na ten świat objawiony, * Najprzód pastuszkom był ogłoszony.

I my się cieszmy w te nasze wieki, * Póki nie zawrze śmierć nam powieki. * Niech ta radość z narodzenia, * I swoboda z odkupienia, * Otworzy bramy nam do zbawienia.

Więc chrześcijanie Bogu dziękujmy, * Rozkazów Boskich wiernie pilnujmy: * On nam da zapłatę stałą, * I na zawsze w niebie trwałą, * I nieskończoną, i doskonałą.





PIEŚŃ  51.


Gdy Marya porodziła, gwiazda cudna się zjawiła, * Mędrcom Wscho-