Strona:PL Karol Miarka - Kantyczki 01.djvu/259

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.



lVarA = \lyricmode { Z_Ka -- szub w_szo -- pie sta -- jem, po -- kłon Ci od -- da -- jem, Przed to -- bą czo -- łem, bi -- je -- wa spo -- łem. }

sVarAk = { c4 a a | g8([a]) bes4 a | c a a | g8([a]) bes4 a | f a \stemUp bes \stemNeutral | c2 bes4 | a bes g | g2 f4 \bar "|." }

\paper { #(set-paper-size "a4")
 oddHeaderMarkup = \evenHeaderMarkup }
\header { tagline = ##f }
\version "2.18.2"
\score {
\midi {  }
\layout { line-width = #180
indent = 0\cm}
\new Staff { \clef "violin" \key d \minor \override Staff.TimeSignature #'transparent = ##t \time 3/4 \autoBeamOff \relative a' { \sVarAk } }
  \addlyrics { \small \lVarA } }

Z Kaszub w szopie stajem, pokłon Ci oddajem, * Przed tobą czołem, bijewa społem.

Lecz czem tak leżysz, czemu w żłóbeczku? * Czem tak przystoi, nie na łóżeczku? * W stajence zrodzony, na sianku złożony: * Czemu z bydlęty, a nie z panięty?

Gdybyś w Kaszubach był narodzony, * Nie na sianeczku byłbyś złożony: * Dałbym Ci sienniczek i pod Cię pierzniczek, * Parę poduszek, piernat jak puszek.

Odzieżę miałbyś nie ladajaką, * Z siwym barankiem czapkę bogatą: * Sukienkę z modrego sukna kaszubskiego, * A pas choć z siebie dałbym dla Ciebie.

Bekieszkę miałbyś futrem podszytą, * Pętelki u niej z tasiemką litą: * Czerwone buciki, pod nimi gwoździki; * Puszyłbyś sobie nie tak jak w żłobie.