Strona:PL Karol Dickens - Cztery siostry.djvu/126

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


ojcowskich — miłość aż do szaleństwa posunięta — wosk pszczeli — niewola etc. etc.” Przesunął ręką po czole i począł przechadzać się po pokoju straszliwie wielkiemi krokami. Marja siedziała jak na szpilkach.
— Proszę uważać. Od dziś na zawsze, — rzekł pan Brook Dingwall, stając nagle przy stole i tłukąc pięścią w blat do taktu, — od dziś na zawsze wzbraniam, wzbraniam surowo wszelkim bazgraczom pamfletów wstępu do jakiejkolwiek części mego domu, oprócz kuchni. Wyznaczę córce i jej mężowi sto pięćdziesiąt funtów rocznie i nie chcę ich więcej widzieć na oczy. I, psiakrew! przeprowadzę wniosek o zniesieniu uzupełniających zakładów naukowych.
Upłynęły dni od tego namiętnego i pamiętnego oświadczenia. Państwo Butler mieszkają w nędznej chałupie przy Ball’s-pond, położonej malowniczo w bezpośredniem sąsiedztwie cegielni. Nie mają dzieci. Pan Teodozjusz wygląda niezmiernie poważnie i bezustannie pisze. Jednakże, wskutek ohydnego bojkotu ze strony wydawców, żadne z jego dzieł nie ukazuje się w druku. Jego młoda żona dochodzi do wniosku, że duchowy niedosyt lepszy jest od rzeczywistego głodu i że małżeństwo, które zawiera się pośpiesznie, a opłakuje — powoli, bywa przyczyną większego, niż sądziła, nieszczęścia.
Rozważywszy sprawę na zimno, Korneljusz Brook Dingwall, Esq., M. P., musiał wreszcie przyznać, że niefortunny wynik jego zbawiennych planów nie jest winą panien Crumpton, lecz zasługą jego własnej dyplomacji. Jednakże pociesza się, podobnie jak wielu innych dyplomatów tegoż, co on,