Strona:PL Julian Ejsmond - W słońcu.djvu/097

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


I zaszumi Osina w podzięce —
listeczkami zaszeleści drżącemi...
To, co było czynem nienawiści,
dzisiaj głosi miłość na ziemi...