Strona:PL Julian Ejsmond - W słońcu.djvu/017

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Umieram w każdej gwieździe, co spada w mrok nocą czarną.
Rodzę się w każdym kłosie — co ziemi powierza swe ziarno.
Jestem i będę wszędzie — a Wszechświaty mię nie ogarną...