Strona:PL Julian Ejsmond - Antologia bajki polskiej.djvu/110

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


łatwo wiatry zwalą sosnę,
niech ja raczej nisko rosnę«.

Wkrótce jesień burze niesie,
trzaskają drzewa po lesie,
sosna z góry (losie srogi!),
padła wzgardzonej pod nogi.
Niech każdy w górę nie pragnie!
Najszczęśliwsi mali:
nim niskiego burza nagnie,
wysokiego zwali.