Strona:PL Jerzy Żuławski - Kuszenie szatana.djvu/093

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


tro będzie tutaj panował obcy człowiek i nawet te mury nie zawalą się nad jego głową!
Obcy człowiek w siedzibie przodków moich!
Żydzie, ty bezdomny ptaku, czy ty wiesz, co to dla mnie znaczy?
Nie, nie! ty tego wiedzieć nie możesz; ja sam tego nie wiedziałem, tak niedawno jeszcze!
Zresztą... przecież — ja jestem człowiek nowy. Muszę to sobie teraz często powtarzać, gdyż mógłbym łatwo zapomnieć.
A ci ojcowie w mej duszy — niech płaczą.

Tadeusz Boryniecki.




V.


Boryniec, dnia 16. lipca.


Piszesz o Machabeuszach i zburzonej świątyni Jerozolimskiej. Aleś ty ani ziemi nie widział, w którą krew Machabeuszów wsiąkła, ani też byłeś kiedy na syońskiem wzgórzu...
Wiesz, że stary dwór ten i cała przeszłość mojej rodziny były dla mnie jakby snem.
Dzieckiem poszedłem między obcych ludzi, a potem w obce kraje, między ludy, które nie