Strona:PL Jean de La Fontaine - Bajki.djvu/248

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Albo kmieć jaki. Porzuć tę pustynię:
Leć ze mną w miasto; tam głos twój wspaniały
Należne zyska pochwały
I w całym świecie zasłynie.
W tym lesie — strach pomyśleć! — możesz zginąć snadnie:
Chytry Kot, znany z rozlicznych bezprawi,
Kiedykolwiek na cię wpadnie,
Porwie i zdławi.
— Znam Kota, odparł Słowik; wiem, że się tu kręci:
Lecz, mimo twej przestrogi, miasto mnie nie znęci.
Niema tam chłodnych gajów i kwiecistych błoni,
A kotów stokroć więcej, niż w wiejskiej ustroni.»