Strona:PL Jean de La Fontaine - Bajki.djvu/226

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Więc dniem i nocą czuwając na straży,
Czekały, co los wydarzy,
Niepomne, że ze wszystkich obaw i kłopotów,
Najprzód śmierci głodowej unikać należy.
Głód też dokonał zguby matek i młodzieży,
Ku niezmiernej radości wygłodniałych Kotów.

Czegóż chytrość nie dopnie słowy oszczerczemi!
Piekło, na zgubę ludzi, tysiącem klęsk włada;
Lecz ja mniemam, że plagą najsroższą na ziemi
Jest fałsz, obłuda i zdrada.