Strona:PL Jean de La Fontaine - Bajki.djvu/201

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Drogi sprzęt, wykwintne sale,
I klejnoty i bisiory,
Pokojówki i modniarki,
Szwaczki, praczki i hafciarki.
W trzecim: stajnie i stodoły,
Pola, łąki, wozy, pługi,
Rącze konie, tuczne woły
I parobków szereg długi.
Chwali się ze swego dzieła
Mądrych adwokatów rada,
Bowiem każda z sióstr to wzięła,
Co do smaku jej przypada.
«Ateńczycy! Ezop rzecze,
Czyliż nikt z was nie przenika
Tajnych celów nieboszczyka?
Czyliż żaden nie dociecze,
Jaka była jego wola?
Testamentu ceniąc władzę,
Tak rozdzielić spadek radzę:
Skąpej oddajcie bisiory,
Łakomej, łąki i pola,
Strojnisi, pełne gąsiory.
Zanim jedno minie lato,
Sprzykrzy im się taka scheda,
I każda z nich, ręczę za to,
Cały swój dział wkrótce sprzeda;
Zatem już go mieć nie będzie,
I matka swą część posiędzie.