Strona:PL Jean de La Fontaine - Bajki.djvu/031

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


ani zalet umysłowych. Dzięki tej troskliwej opiece, dzięki przyjaźni i pociechom religijnym, można o zgonie poety wyrzec:

Zstąpił Anioł, co duszę z ciała wyswobodzi:
Zgasł wieszcz, jak gaśnie słońce, gdy wieczór nadchodzi.


Po kilku miesiącach wielkiego osłabienia, La Fontaine zakończył życie w dniu 13 Lutego 1695 roku. Szczerze opłakiwał go Racine; a Fénélon, natchniony boleścią, uczcił bajkopisarza przemową, której ostatnie wyrazy przytaczamy:
«Czytajcie go i powiedzcie, czy można znaleźć większy wdzięk w żartach Anakreona? czy Horacy przybrał moralność i filozofię w ponętniejsze ozdoby? czy Terencyusz odwzorowywał prawdziwiej i naturalniej ludzi i obyczaje? czy Wirgili wreszcie posiadał więcej rzewności i harmonii?»
Nie szukajmy innych wyrazów dla oddania czci należnej geniuszowi La Fontaine’a; w tem zaś, co dotyczy jego charakteru, objaśni nas dokument, nieznany dotąd biografom. Maucroix, dowiedziawszy się o zgonie La Fontaine’a, skreślił wyrazy następne: «Ukochany i wierny przyjacielu, La Fontaine zakończył życie. Żyliśmy z sobą w przyjaźni przez lat przeszło pięćdziesiąt, i dziękuję Bogu, że pozwolił mi dochować tę przyjaźń aż do kresu życia, bez zmiany i bez przerwy; gdyż mogę powiedzieć, że w ostatnim dniu jego żywota kochałem go tak samo jak w pierwszym. Oby Bóg przyjął go do swej łaski i udzielić raczył wieczny spoczynek jego duszy! Był to umysł szczery i niewinny: równego mu nie znałem nigdy. Nie wierzę, aby skłamał raz jeden