Strona:PL Jan Potocki - Rękopis znaleziony w Saragossie 05.djvu/213

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


w stanie zupełnego niebezpieczeństwa; od dwóch lat jednak zaniedbał obowiązków religji i już miał im zadość uczynić, gdy ty kazałeś go zamordować, albo raczej przyczyniłeś się do jego śmierci. Oto jest przyczyna dla której widmo cię prześladowało. Jeden jest tylko sposób powrócenia ci spokojności. Musisz pójść za przykładem kommandora. Ja posłużę ci za przewodnika, od tego bowiem i moje własne zbawienie zależy.
Cornandez dał się przekonać. Zwiedził cudowne miejsca w Hiszpanji, następnie udał się do Włoch i dwa lata strawił w tej pielgrzymce. Pani Cornandez, przepędziła ten czas w Madrycie, gdzie jej matka i siostra się osiedliły.
Cornandez wrócił do Salamanki. Znalazł dom swój w najlepszym porządku. Żona jego piękniejsza niż kiedykolwiek była odtąd dla niego łagodną i nadzwyczaj uprzedzającą. Pojechała jeszcze raz do Madrytu w odwiedziny do matki i siostry, poczem wróciła do Salamanki i zupełnie już w niej pozostała, zwłaszcza gdy księciu Arcos powierzono poselstwo do Londynu. —
Tu kawaler Toledo zabrał głos i rzekł: «Mości Busqueronie daruję ci reszty historyi,