Strona:PL Jan Potocki - Rękopis znaleziony w Saragossie 05.djvu/212

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


DALSZY CIĄG HISTORYI POTĘPIONEGO PIELGRZYMA.

Kommandor Toralwa był to człowiek pobożny, chociaż zgwałcił święte zasady religji, pojedynkując się z przeciwnikiem któremu nie pozwolił nawet porachować się z sumieniem. Łatwo przekonałem go, że jeżeli rzeczywiście pragnął uwolnić się od nagabań szatana, powinien był zwiedzić święte miejsca w których grzesznicy zawsze znajdują pociechę i łaskę. Toralwa posłuchał mojej rady i razem zwiedzaliśmy cudowne miejsca w Hiszpanji. Następnie udaliśmy się do Włoch. Byliśmy w Lorecie i w Rzymie. Wielki spowiednik udzielił mu nie tylko warunkowe, ale ogólne rozgrzeszenie, do którego dodał odpust papiezki. Toralwa, zupełnie wyswobodzony i wolny, odjechał na Maltę, ja zaś przybyłem do Madrytu, ztamtąd zaś do Salamanki. Od pierwszej chwili gdy cię ujrzałem, natychmiast spostrzegłem na twojem czole znak potępienia i wiedziałem już o całej twojej historyi. Hrabia Penna-Flor, w istocie miał zamiar rozbałamucenia i uwiedzenia wszystkich kobiet, ale dotąd żadnej nie był jeszcze uwiódł ani rozbałamucił. Tak zgrzeszywszy tylko myślą, dusza jego nie była jeszcze