Strona:PL Jan Kasprowicz-Dzieła poetyckie t.6.djvu/416

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


POSEŁ RZYMSKI PIERWSZY do Heroda Antypatra.

Zbyt ochoczy
twej uprzejmości popęd zapomina,
rzymski tetrarcho, że i ta godzina
dzisiejszej uczty każe nam przykładem
świecić, iż nawet cesarski dyadem,
lśniący klejnotem drogocennej wiary,
kornie się chyli przed złotem tyary
arcykapłańskiej: niech siędą-ć przy boku
Kaifasz i Annasz...


KAIFASZ.

Widzę w twojem oku
szczerość — snać wiernem jesteś echem duszy
władcy, co w niwecz świeckie moce kruszy,
ale co nie rad swem ramieniem sięga
tam, gdzie się boża rozsiadła potęga:
jemu-li winien lud mój, że swe głowy
uniżać może przed licem Jehowy,
błogosławieństwa żebrać z jego ręki...
Więc, by wam za to okazać swe dzięki,
ustępujemy — wszakże wy jesteście
znakiem cesarskiej łaski...


PIERWSZY POSEŁ.

W Świętem Mieście,
w stolicy świata, między inne bogi
pali się spiżem sercom rzymskim drogi
posąg Jehowy — caesara augusta
taka jest wola...


KAIFASZ.

Cześć mu nasze usta
wypowiadają niezmienną.

Po tym ceremoniale zajmują miejsca przy stołach.
Służba roznosi potrawy i napoje.