Strona:PL Jan Kasprowicz-Dzieła poetyckie t.6.djvu/390

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


wołać nie będzie,
ani nie będzie się wywyższał
ani też będzie w ulicy
głos jego słyszan —
a zaś Johanan, wiemy, że przychodzi
pod okna twego pałacu,
iżby pokazać, że równy jest tobie,
albo i wyższy,
i woła. —


ANTYPATER.

Tak woła,
że w sercu mojem przygłusza mi wiarę
w litość i sprawiedliwość.


GŁOSY.

Winien jest grzechu,
gdyż podkopuje fundamenty wiary —
niech będzie ukaran!


ELJAKIM.

A iżby ci, panie,
wszelaką odjąć wątpliwość,
przypomnę,
że ten, co przyjść ma po Jezajach,
Ezechielach i Jeremich,
zakonodawca ostatni —
a tylko jeden już przyjdzie —
że ten, co w winie
obmyje szatę swą,
a we krwi jagód winnych swe odzienie,
oczy mieć będzie czerwieńsze nad wino —
porównaj księgę pierwszą Mojżeszową,
rozdział czterdziesty dziewiąty,
wiersz jedenasty i dwunasty —
a sam się przekonaj,