Strona:PL Jędrzej Kitowicz - Opis obyczajów i zwyczajów T1.djvu/218

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


dzo poczciwie podług przepisu prawa swój urząd sprawujących.
Do instygatorów securitatis, należało jeszcze przyprowadzanie z aresztu do sądów, i odprowadzanie kryminalistów z rzeczą samą takiemi, lub tylko z oskarzenia będących (o czem się więcéj powie niżéj, gdzie będzie o samym sądzie), wyprowadzenie na plac osądzonych na gardło i czytanie im dekretu. Obecnym zawsze jeden z nich musiał być u sądu, czytać woźnym wokandę, czyli regestr spraw, która po któréj następowała. Nareszcie być na zawołanie prezydenta i marszałka; reszta powinności instygatorów, opisze się między woźnemi, jako z nimi spółeczeństwo i związek mająca.
Woźnych przy trybunale piotrkowskim bywało po trzech, najwiecéj po czterech; w lubelskim trybunale po czterech i po pięciu; zasłużeńszy