Strona:PL Józef Ignacy Kraszewski-Poezye tom 1.djvu/201

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


I my porzucim długich wieków łoże —
I pójdziem razem z milionami ludzi.

W obłokach będzie stać Tron Najawyższego,
Ku niemu wszyscy korząc się przybiegą —
Z niemi ich czyny wszystkie, ich serca, ich dusze —
On dzielić będzie niebo lub katusze —
Śmierć albo życie! — Przy aniołów chmurach
W złotych gwiazdach wybranym swoim da mieszkanie,
U stopni swego tronu w lazurowych chmurach! —
Módlmy się luba! Straszne byłoby rozstanie —
O! i tam bądźmy razem! jakeśmy tu byli.
Jezscze przez całą wieczność kochać się nam trzeba,
Bo tu, tu tylko nędzne żyliśmy pół chwili,
Wznieśliśmy się raz tylko — i upadli z nieba!!



PL Kraszewski Poezye 1843 ornament3.png