Strona:PL Józef Ignacy Kraszewski-Poezye tom 1.djvu/147

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.
    —   139   —

    Ostatnie słowa w jéj piersi umarły,
    Rozpacz z jéj oczu wypłynęła łzami —
    Wtém nagle niebios szaty się rozdarły,
    Piorun błysnął nad zgliszczami —
    Ziemia się wstrzęsła, rozdarła na dwoje —
    I stos zamknęła w zimne łono swoje.



    PL Kraszewski Latarnia czarnoxięzka 1844 ornament6.png