Strona:PL Hugo Zathey - Antologia rzymska.djvu/59

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


więcej sposobności do pięknych opisów, apostrof, epizodów czy dygressyi, bo one nadają mu urok poetycki. Otóż w takiem znaczeniu temat Georgik był bardzo dobrze dobrany. Gospodarstwo rolne jest jednem z najpiękniejszych zajęć człowieka, w niem znaleźć można spokój i sielankową szczęśliwość, ono pobudza do poznawania i podziwiania sił przyrody. Wergiiiusz wyzyskał temat doskonale, przystąpił do pisania poematu z wielkiem nabożeństwem i zamiłowaniem do przedmiotu, pracował nad napisaniem niespełna 2 tysięcy wierszy przez lat siedm (od r. 37— 30 przed Chr.), wytężając wszystkie siły, by zadość uczynić wymaganiom sztuki i artyzmu.
W Georgikach jest wiele miejsc prawdziwie pięknych; obrazy przyrody i cichego życia wiejskiego, pochwała Italii, czy opis zimy w Scytyi, są w swym rodzaju niezrównane. Sposób wykładu plastyczny, obrazowy; czyta się je z zajęciem od początku do końca, choć treść wrażenia sprawiać me może. Wszystko łączy się na to, by Georgiki były arcydziełem w swoim rodzaju. Niektórzy uczeni uważają je nawet za najcelniejszy utwór rzymskiej literatury. Co się tyczy oryginalności dzieła, to zaprzeczyć się nie da, że poeta czerpał wiele szczegółów z Hezyoda, Arata i innych poetów czy prozaików piszących o tym samym przedmiocie, ale w ogólności jest samodzielnym, przedstawia przeważnie to tylko, czemu się sam z blizka przypatrzył i dokładnie poznał. Naśladowców »Georgik« było wielu w późniejszych czasach. U nas na wzór ich stworzył Kajetan Koźmian swoje »Ziemiaństwo«, Na język polski przetłumaczył Georgiki: Waleryan Otwinowski (1641), Jacek Przybylski (1813), Feliks Frankowski (1819) i A. Kotiużyński 1821); urywki tłómaczyli: Ign. Krasicki, Euz. Słowacki i Fel. Fa1eński.

Eneida (Aeneis) jest największem co do rozmiarów i zarazem najsłynniejszem dziełem Wergilego. Pracował on nad niem lat jedenaście blizko, od roku 30. przed Chr. do końca życia, mimo to w chwili jego śmierci nie było jeszcze wykończone[1]). W utworze tym opiewa poeta przygody Eneasza i jego towarzyszy, uważanych za praojców Rzymian. Od Eneasza, syna bogini Wenery, wywodził

  1. Mówią, że umierając prosił, by manuskrypt Eneidy spalono, nie usłuchano przecież tej prośby i przyjaciel Wergilego Vanus wydał Eneidę wkrótce po śmierci autora.