Strona:PL Homer - Iliada (Popiel).djvu/44

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została skorygowana.

    Takoż i liczne narody wychodząc z namiotów i łodzi,
    Koło niskiego wybrzeża w szeregach długich się wijąc,
    Lecą na radę; a Wieść pomiędzy nich się rozchodzi,
    Poseł od Zeusa co pędzi ich naprzód, i wszyscy się kupią.

    Wrzawa się w radzie poczyna, jęknęła ziemia pod ludem
    95 

    Kiedy zasiadał i rozruch był wielki; dziewięciu Keryxów
    Krzyki głośnemi porządku pilnują, by wrzawa ucichła,
    Oraz i głosu królów od boga wybranych słuchali.
    Ledwie nareszcie zasiedli na ławach rzędem stojących,

    Głosy przycichły, a w tém Agamemnon możny powstaje,
    100 

    Berło podnosząc, nad którém Hefajstos mozolnie pracował.
    Diosowi Kronidzie je Hefest królowi darował;
    Zeus następnie je oddał bystremu Argi pogromcy;
    Możny Hermes je dał Pelopsowi co końmi harcuje;

    Atrejowi zaś Pelops, wodzowi narodów je oddał;
    105 

    W spadku je Atrej zostawił Thyeście co liczne ma stada;
    Zaś Agamemnonowi by dzierżył je oddał Thyestes,
    Aby niém rządził licznemi wyspami i ziemią Argijską.
    Wobec Argejów zebranych wspierając się na niém przemawia:

    „Drodzy mi bohaterowie Danajów, Aresa druhowie!
    110 

    Wielki Kronida Zeus nieszczęsnym związał mnie losem;
    Srogi, co przedtém na pewno zaręczał mnie i zapewniał,
    Jako zburzywszy warowną Ilionę do domu powrócę,
    Teraz mi zawód okrutny gotuje i każe bym wracał

    Nazad sromotnie do Argos, tak wiele straciwszy narodu.
    115 

    Widać iż tak Diosowi możnemu podoba się czynić,
    Który już tylu miast szczyty pokruszył i zrucił na ziemię,
    Wiele zaś jeszcze poburzy, bo władza u niego najwyższa.
    Byłoby hańbą, i dla tych co potém nastąpią usłyszeć,

    Że napróżno tak wielki, przeliczny naród Achajski,
    120 

    Bezskuteczne potyczki staczając tak długo wojował
    Z mniejszym o wiele narodem, a przecież końca nie widać.
    Żebyśmy tylko zechcieli Achaje i ludzie Trojańscy,
    Wierne złożywszy przysięgi nawzajem siebie rachować;

    Niechby wybrali Trojanie, co tylko pilnuje ogniska,
    125