Strona:PL Homer - Iliada (Popiel).djvu/349

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została przepisana.

    Bez przeszkody za widna walczyli; bo słońca promienie
    Ostre padały, i żadna się chmurka na całej nie zjawi
    Ziemi, albo na górach ; walczyli z chwilowym spoczynkiem,
    Gdyż wzajemnie się strzegli od własnych śmiertelnych pocisków,

    Stojąc od siebie daleko. Lecz w środku będący cierpieli
    375 

    Wiele od walki i mgły, rażeni ostrem żelazem,
    Ilu ich było najlepszych. Dwaj męże świadomi nie byli,
    Dzielni obaj wojacy, Thrazymed a również Antyloch,
    Śmierci nieskazitelnego Patrokla, lecz jeszcze sądzili,

    Że żyjący na przedzie szeregów się bije z Trojany.
    380 

    Tylko więc przeczuwając i śmierć i druhów porażkę,
    Nieco opodal walczyli, bo tak im Nestor był zlecił,
    Kiedy ich zesłał do bitwy od strony ciemnych okrętów.
    Przez dzień cały wciąż oni w zaciętej ścierają się bitwie

    Strasznéj; bez ustanku się potem i skwarem zagrzeją
    385 

    Łytki, kolana i nogi każdego do dołu samego,
    Uwralały się ręce i oczy walczących zawzięcie
    Koło dzielnego giermka, szybkiego Ajakidesa.
    Równie jak skórę z wielkiego buchaja gospodarz oddaje

    Do kręcenia swym ludziom, już nasyconą tłustością;
    390 

    Oni stanąwszy kołem, daleko od siebie, ją chwycą,
    Ciągną i kręcą, rozchodzi się wilgoć, a tłustość nasiąka,
    Gdyż kilkoro ich ciągnie, aż cała się dobrze wykręci;
    Również i oni na ciasnym obszarze za trupa ciągnęli,

    W strony przeciwne do siebie, bo mieli nadzieję niepłonną,
    395 

    Jedni że aż do Iliony go wciągną, Achaje przeciwnie
    Do głębokich okrętów; zamieszka w koło nich wrzała
    Dzika; i nawet Athene lub Ares co mężów podjudza
    Tego by zganić widoku nie mogli, acz w sercu niechętni.

    Taką to walkę rumaków i mężów nakolo Patrokla,
    400 

    Kronid onego dnia zaciętą roztoczył Jednakże
    Jeszcze boski Achilles nie wiedział, że zginął Patroklos.
    Bardzo daleko albowiem walczyli od szybkich okrętów,
    Tuż pod murem Trojańskim; lecz wcale Achilles nie sądził,

    Żeby on zginął, lecz myślał że żyw i dotarłszy do bramy,
    405