Strona:PL Herbert George Wells - Wizye przyszłości.djvu/55

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.

wania dorożek czy omnibusów, jedyną przyczyną, która stanowić będzie o wyborze miejsca zamieszkania, będzie konieczność zaoszczędzenia czasu. Będzie trzeba pokrywać wydatki na przejazd przez zmniejszenie ceny na mieszkania.
Przewidzieliśmy już jednak nieuniknioną konkurencyę szybszej i bardziej urozmaiconej komunikacyi. Pozostając, według wszelkiego prawdopodobieństwa, miastem, centrum stanie się przedewszystkiem bazarem, długą galeryą sklepów, punktem zbornym dla tłumów, miejscem schadzek, spacerów dla pieszych, z ulicami osłonionemi od deszczu, z ruchomymi chodnikami — jednem słowem, zbiorowiskiem ogromnem, wykwintnem, hałaśliwem i wysoce urozmaiconem.
Lecz dosyć już powiedzieliśmy o ogólnym charakterze rozprzestrzeniania się wielkich miast w przyszłości — przynajmniej w stosunku do klas posiadających. Nie będzie to bynajmniej dyffuzya prawidłowa, jak np. dyffuzya gazu. Ogniska domowe zostaną odepchnięte daleko od środka miasta, a ludzie skupiać się będą grupami na mocy wspólnych podobieństw. Wszystko każe przewidywać z nieubłaganą koniecznością rozwój niebywałych dotychczas różnic pomiędzy miastami a ich przedmieściami. Jeden z następnych rozdziałów zostanie poświęcony tej kwestyi. Oczywiście, że w tych ugrupowaniach przedewszystkiem będą tu grały rolę indywidualne cechy charakterystyczne oraz narodowe. I w ten sposób dojdziemy do końca tej wielkiej fazy demokratycznej, kolektywistycznej i jednobarwnej w historyi świata.
Zbadajmy teraz, jakie zmiany wywoła ten przypuszczalny rozwój środków komunikacyjnych w życiu ludzi uboższych. Dyffuzya wielu rodzin bogatych i niezależnych w połączeniu ze zwiększeniem się ilości me-