Strona:PL Herbert George Wells - Nowele.djvu/70

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


stamtąd wydobyłem... pan wie, czy piekło jest takie, jak mówią. W tym wypadku, w tym stanie, przypuszczam, że może go w San Francisco wtrącili do więzienia. Naturalnie, zapragnąłem, aby miał na sobie nowy mundur, skoro tylko o tem pomyślałem. Ale widzi pan, jestem w położeniu ogromnie kłopotliwym...
Pan Maydig poważnie się zastanawiał nad tą sprawą.
— Widzę, że pan jest w kłopocie. Położenie trudne. Jakżeby z tego wyjść?
I nic wyraźnego nie mógł powiedzieć.
— Cokolwiekbądź, dajmy pokój Winchowi i zbadajmy sprawę najważniejszą. Nie myślę, aby to była czarna magja lub coś podobnego. Nie zdaje mi się, aby w tem był cień intencji zbrodniczej, panie Fothering, najmniejszy cień, chyba, żebyś niweczył fakty materjalne. Nie, to są cuda — czyste cuda, cuda, że tak powiem, w najrzadszym gatunku.
Chodził tam i z powrotem, przed kominkiem, gestykulując, gdy p. Fothering