Strona:PL Gustaw Daniłowski - Wrażenia więzienne.pdf/115

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.

    gnali w więziennym kurytarzu — szukałem do Was drogi i do tej pory nie mogłem znaleźć. Gdyby nie ta okoliczność, że wpakowali towarzysza R. do ciupy, tobym i nadal nie miał.
    Proszę Was najsamprzód pytam się o wasze zdrowie, czy się lepiej czujecie zagranicą, jak na Pawiaku?
    Proszę Was, ja tak przywykłem do życia więziennego, że mi się zdaje, że już nigdy wolności nie ujrzę.
    Czasem bywają dla mnie chwile bardzo straszne, gdy się przebudzam z zapomnienia i przypominają mi się chwile spędzone na wolności. Teraz zaznaczę parę słów co do mojego siedzenia: otóż śledztwo mam już skończone, a teraz znów mówią, że będzie powtórne śledztwo, i że będzie prowadził je inny.
    To jest piękna rzecz, jedno śledztwo trwało ośm miesięcy, teraz drugie znowu tyle potrwa. To jest proszę Was wolne ko-