Strona:PL Fredro Aleksander - Nieznany zbiór poezyj.djvu/108

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


XXXIX
KOS I DZIERLATKA[1]
BAYKA

Coś Waszmości nie w smak klatka[2]
Rzekła do Kosa Dzierlatka;[3]
Gwizdać wprawdzie gwizdżesz ieszcze, Ale coto za gwizdanie! Dawniey twoie głosy wieszcze        5
Zwiastowały nam switanie, Aż krzewiny nieraz brzmiały.
A dziś, wstydź się[4], dziś niesmiały Nucisz[5] tylko cichym głosem Iakbyś przestał iuż być[6] Kosem.        10
Co w krzewinie[7] to nie w klatce Odpowiedział Kos Dzierlatce Gdybym Ja zaspiewał szczerze Pieśń wolnego godną ptaka[8]
Wiesz WPanna, [9] korzyść iaka?        15
Oto, ze słuchaczow pierze, A pieczyste ze spiewaka.[10]




  1. Drukowane w «Polihymnji», 1827, II, str. 73 (informację tę podał prof. E. Kucharski; por. też W. Sauter w „Kurjerze Poznańskim“ nr. 138 z 1927 r.).
  2. [Opuściłeś Waszmość nosa],
  3. [Rzekła Dzierlatka do Kosa].
  4. ...wstydź się, [cichym głosem].
  5. Nucisz [smutny i nieśmiały].
  6. przestał już być: [niebył dawnym].
  7. krzewinie: [gaiku].
  8. Wiersz przekreślony w rkp.
  9. WPanna: [ty].
  10. Bajka dopisana niewątpliwie później, o czem świadczy odmienny charakter pisma i brak utworu w końcowym spisie rzeczy oraz takie szczegóły pisowni, jak ieszcze, wieszcze, zamiast zwykłego iescze itp.