Strona:PL Fredro Aleksander - Nieznany zbiór poezyj.djvu/023

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


II
MODLITWA
NASLADOWANIE Z FRANCUSKIEGO

Boże miłości! Boże stworco swiata,
Którego ręka uciechy mnogiemi,
Krótki bieg życia naszego przeplata!
Sprawco radości i sczęścia na ziemi,
Czysty to promień twey wiecznéy istności,        5
Wskazał mi przyiaźń i czucie miłości!
One to w sercu moim zasczepione
Dały mi poznać naysłodsze roskosze,
Ich to natchnieniem głosy me wzmocnione,
Do Ciebie Boże naypokorniéy wznoszę!        10

Tę co czci, kocha, wielbi moia dusza,
Blogosławieństwem obdarzay obficie,
Niechay zmartwienie Jey doli niewzrusza,
Którém Smiertelnych otoczone życie —
Opatrzność Twoia, ta co cnotę broni,        15
Niechay od złego zawsze ią zasłoni. —
Niech piérwszy promień pogodnego słońca,
Roskosz Jéy oczom oswiéca i sprawia,
Niech i ostatni dotykaiąc końca,
Usmiech radości w Jéy twarzy zostawia.        20

Niech z dni Jéy, każdy, spokoynie upływa,
Iak cichy strumień co swe wody sklniące,
Z czystego zrodła obficie dobywa,
I zwolna snuie po kwiecistéy łące —
A równie gaiom, których z każdéy strony        25
Siła odwraca pęd wichrów szalony,