Strona:PL Eurypidesa Tragedye Tom III.djvu/71

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Na jakie zwrócę się łany,
Ja, com z helleńskiej krainy
Małżeństwo, węzłami winy
Związane, uprzątnął na zawsze!
Ach! czyjeż oko łaskawsze
Spojrzy na matki mordercę!

ELEKTRA.

O gore mi! o gore! Gdzież zwrócić mam serce?
Na jakie mam iść korowody?
Na jakie wesela? Gdzie mąż ten,
Co ślubne sprawi mi gody?

CHÓR.

Wiatr inny, o tak, inny powiał duszy twojej!
Teraz sumienie twe się niepokoi,
A przedtem ty, nasza druha,
Wszak byłaś głucha
Na prośby brata: Czyn straszny
Spełniłaś wbrew jego woli!


∗                    ∗

Widziałaś, o siostro ty miła,
Jak w mordu godzinie
Moich czepiała się szat?
Jak się jej pierś wyłoniła?
O biada, o biada mi ninie!
Na ziemię upadło to ciało.
Co życie obojgu nam dało!
Ach! do ostatka
Zamroczył mi się świat!