Strona:PL Eurypidesa Tragedye Tom III.djvu/340

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


A dziś ten spotkał ich kres,
Top się, ach! top się w kąpieli
Łez!

*

Zginął, ach! zginął,
Do szczętu szczezł już Pelopsowy ród!
Ten ongi dom tak wspaniały
Rozpadł się w gruz,
Zgasł pełen chwały
Dom!
Gubią go nieba,
W dół go nieszczęścia głęboki
Obywateli spychają wyroki!
O biedne ludzkie plemię,
Jakąż to dolę ponosić ci trzeba,
W twe ciemię
Jakiż to bije grom!
Z otwartych nagle śluz
Biją bałwany wód
I topią, topią nas!
Niespodziewany czas
Nieszczęścia nowe i nowe
Na naszą biedną zwala ciągle głowę!
O, dolę
Chwiejną, niepewną po wiek,
Ma ten stworzony na bole
Człek!...


∗                    ∗

O, być mi na skale onej,
Pomiędzy niebem równie zawieszonej,
A ziemią — o, być mi co duchu
Na onej kuli, co w ruchu